logo Turnieju Legnica Cantat link do strony logo Satyrykonu link do strony
logo LCK
logo BIP link do strony logo Letniej Akademii Filmowej link do strony
O Nas     Kalendarium     Działalność     Zajęcia     Przetwarzanie danych osobowych
baner - Posłuchaj śpiewu miasta. Dźwiękowa mapa Legnicy

Warto czynić dobro


3085 złotych uzbierano z licytacji, podczas sobotniego koncertu dobroczynnego na rzecz rodziny Jerzego Starzyńskiego.
Do tej kwoty dojdą jeszcze datki zbierane przez wolontariuszy do puszek.
- Jestem bardzo wzruszony - cieszył się Jerzy Starzyński, który na dziedziniec Akademii Rycerskiej przyszedł w sobotę z piątką dzieci - w tym z dwumiesięcznym Bogdankiem (fot).

Jerzego Starzyńskiego, twórcę łemkowskiego zespołu Kyczera oraz międzynarodowego festiwalu etnicznego „Świat pod Kyczerą”, spotkała w lipcu tego roku wielka tragedia. Pięć dni po porodzie zmarła jego ukochana żona Maria. Pan Jerzy został sam z piątką dzieci, w tym noworodkiem.
W dodatku, przez lukę w przepisach, dzieciom Starzyńskich nie należy się renta rodzinna po mamie, a panu Jerzemu nie należy się półroczny urlop macierzyński za żonę. Żeby zajmować się Bogdankiem powinien więc zrezygnować z pracy. Ale gdyby to zrobił, rodzina zostałaby bez żadnego źródła dochodu. Starzyńscy znaleźli się więc w bardzo trudnej sytuacji. Na szczęście, dzięki ludziom dobrej woli, rodzina ma ogromne wsparcie.

- Dzisiejszy koncert to dużo więcej niż pomoc materialna. To także ogromna dawka wiary w sens tego, że warto dawać innym dobro - mówi Jerzy Starzyński.
I dodaje: - Kiedy odchodzi najbliższa ci osoba i nie możesz już niczego nadrobić, wytłumaczyć, cofnąć, to zaczynasz zadawać sobie pytanie, czy warto było tak, a nie inaczej, rozkładać życiowe akcenty. Jestem osobą publiczną. Każdy weekend, każdy urlop, to była służba innym. Żona w tym czasie zajmowała się rodziną. Po jej śmierci zadawałem sobie pytanie, czy tak powinno było być? Ale takie dni jak dzisiejszy, oraz cała pomoc i wsparcie, które otrzymujemy od tak wielu ludzi, pozwalają mi wierzyć, że warto było robić coś dla innych przez te wszystkie lata. Bo dobro, które starałem się dawać ludziom, bardzo mocno teraz wraca. Spotkamy się z ogromną pomocą. Ludzie przywożą nam obiady, pomagają we wszystkim. Za to chciałbym podziękować z całego serca!
Pan Jerzy z dumą pchał wózek z małym Bogdankiem, któremu zastępuje oboje rodziców. Wstaje do niego w nocy, robi kaszkę, karmi, przewija. Na czas, kiedy jest w pracy, małym zajmuje się opiekunka. Bogdanek chowa się bardzo dobrze. - Je jak smok, rośnie w oczach, jest śliczny i zdrowy - cieszy się Jerzy Starzyński.

Licytacje ze sceny podczas koncertu prowadziła Wanda Ziembicka, znana dziennikarka z Telewizji Polskiej we Wrocławiu. Co ciekawe, pani Wanda sama zainteresowała się losem rodziny Starzyńskich.
- Kiedy dowiedziałam się o tragedii rodziny pana Jerzego, ogromnie się tym przejęłam. Postanowiłam jakoś pomóc. I zaczęłam zachęcać znanych w regionie ludzi, aby przekazywali dary do licytacji na planowany koncert charytatywny – opowiada Ewa Szczecińska – Zielińska, rzeczniczka prasowa Urzędu Gminy Polkowice. - Nie odmówił mi nikt. Ludzie wręcz sami zaczęli dzwonić. I któregoś dnia zadzwoniła Wanda Ziembicka - opowiada pani Ewa.

Wanda Ziembicka zadzwoniła, bo przeczytała w jednej gazet artykuł o tragedii i koncercie na rzecz Starzyńskich.
- Nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie pomóc w takiej sytuacji. Od razu zadzwoniłam na podany w gazecie numer i spytałam: "jak mogę pomóc"? Wtedy pani Ewa namówiła mnie, żebym poprowadziła licytacje. Zgodziłam się - mówi Wanda Ziembicka.

Koncert dobroczynny cieszył się dużym zainteresowaniem Legniczan. Przez kilka godzin jego trwania, przez dziedziniec Akademii Rycerskiej, przewinęło się kilkaset osób.



Źródło: ego   2012-09-16


 

   Dzieje się







 
                   


© Legnickie Centrum Kultury 2003-2019   tel. 76 723-37-00   e-mail: lck@lck.art.pl