logo Satyrykonu link do strony logo BIP link do strony
logo Letniej Akademii Filmowej link do strony Logo Legnicy Cantat
O Nas     Kalendarium     Działalność     Zajęcia     Przetwarzanie danych osobowych
baner

Satyrykon na szpilkach


Stanowi przedmiot codziennego użytku od ponad czterech tysięcy lat, a swoje istnienie zawdzięcza prawdopodobnie starożytnym mieszkańcom Dolnej Mezopotamii - Sumerom. Wynalazek znad Tygrysu i Eufratu, nie kojarzy się jednak dziś nad Wisłą wyłącznie z niezbędnikiem mistrzów krawiectwa, ani z mrocznymi przedmiotami pożądania, autorstwa Laboutina, Choo czy Blahnika. Mowa o szpilce - drobnym i niepozornym przedmiocie, ale jednocześnie wyjątkowo daleko wykraczającym swoją symboliką poza przypisane mu słownikowe definicje.

Wiedza o życiu pochodząca ze szkolnych murów zakładała pewien katalog zachowań i zasad, których przestrzeganie miało chronić przed często przykrymi konsekwencjami braku czujności w uczniowskim stadzie. Sprawdzanie swojego krzesła przed zajęciem miejsc w ławkach było jednym z takich nawyków, które niezwykle szybko wchodziły w krew. Eryk Lipiński, który powołał do życia tygodnik "Szpilki", stanowiący wyjątkowy ewenement w życiu kulturalnym i społecznym ówczesnych czasów realnego socjalizmu, najwyraźniej miał przewagę nad systemem, w którego zadek z taką klasą i wdziękiem owe szpilki wbijał. W tygodniku publikowali czołowi polscy twórcy rysunku satyrycznego - część z nich zajmowała się satyrą polityczną, inni stawiali na "wyolbrzymianie małych przywar w krzywym zwierciadle rysunku". W pojemnej konwencji mieściła się i chłosta biczem satyry i bałaganiarskie eksperymenty graficzne. Stworzenie miejsca, gdzie eksponowane miały być owe krzywe zwierciadełka rzeczywistości było kolejnym efektem starań Lipińskiego. Istniejące od 1978 r. Muzeum Karykatury stało się w krótkim czasie mekką polskich rysowników i satyryków, a Kozia 11 do dziś pozostaje adresem kryjącym kolekcje prac najwybitniejszych twórców rysunku, grafiki czy plakatu.

Koniec lat 70. był najwidoczniej czasem wyjątkowego społecznego zapotrzebowania na tlen, który czerpano z dystansu do raczej dusznego ówczesnego status quo. W 1977 r. również Legnica odpowiedziała inicjatywą, która startując z poziomu lokalnej wystawy przeobraziła się w rozpoznawalną na świecie markę, konsekwentnie realizując formułę otwartej i nieograniczonej konfrontacji satyrycznej. Satyra stała się środkiem społecznego przekazu, wypełniając puste czasem przestrzenie w realizowaniu cenzorskich powinności państwa wobec obywateli.

SATYRYKON stał się synonimem komentarza i riposty, w często w złośliwym i niewybrednym tonie, nie pozostawiającym wątpliwości co autora uwiera najbardziej. Skupił wokół siebie artystów o znakomitych i cenionych nazwiskach, nie tylko publikujących niegdyś w "Szpilkach" czy współpracujących z prestiżowymi tytułami prasowymi, wydawnictwami, uczelniami artystycznymi. Wydarzenie to pełni także rolę forum spotkań utalentowanych i wyróżniających się debiutantów, którzy właśnie podczas legnickiego festiwalu mają możliwość zetknięcia się z nazwiskami światowego formatu bez konieczności wchodzenia w konwencję Mistrz - Uczeń.

Po 35 latach istnienia SATYRYKON idzie jednak o krok dalej. Pewien zestaw wartości, który był temu wydarzeniu i jego twórcom zawsze bliski stał się powodem stworzenia materialnego symbolu mieszczącego w sobie to, co niegdyś stało się impulsem powołania do życia "Szpilek" przez Eryka Lipińskiego.

SZPILE SATYRYKONU - oto zupełnie nowa, ale jakże z wielu względów oczywista inicjatywa wyróżniająca osoby, którym nieobce jest czerpiące ze stańczykowskiej tradycji interpretowanie świata z przejmującym krytycyzmem, ironią i dystansem, również - a może przede wszystkim - do samego siebie. Z przekorą, swadą i prowokacyjnym sprzeciwem wobec zastanych struktur i schematów, idących pod prąd fasadowej poprawności i wątpliwej normalności. Ludzi, którzy bez zastanowienia wbijają szpilki w przejawy filisterstwa i niestrawnej dulszczyzny.

Nagroda wręczana jest w kategorii Osobowość, a nazwiska pierwszych jej laureatów poznamy już na początku czerwca. Obecnie jury w składzie: Artur Andrus (Radiowa "Trójka), Rafał Bryndal ("Chimera"), Mikołaj Lizut (Roxy.fm), Grzegorz Miecugow (TVN24), Andrzej Pacuła (Piwnica pod Baranami) oraz Grzegorz Szczepaniak (LCK) rozpatruje kandydatury zgłoszone do otrzymania satyrykonowego wyróżnienia. Szpile wręczone zostaną podczas uroczystego otwarcia kolejnej edycji festiwalu, co nastąpi 14 czerwca tradycyjnie w obecności Filipa, który konsekwentnie przypomina, że dystans do tego co nas otacza jest dzisiaj zwyczajnie niezbędny.

Niegdyś "Szpilki" Lipińskiego, a dziś Satyrykon stanowi swoistą agorę dla twórców, którzy poprzez swą wnikliwość i dociekliwość zawartą w pracach, których co roku napływają do Legnicy tysiące, tworzą wyjątkowy salon krzywych luster. Warto go odwiedzić, bo choć nie dajemy gwarancji że doświadczenie to będzie miało cokolwiek wspólnego ze śmiechem, to z wymownym ukłuciem - niemal na pewno. Już wkrótce Szpile Satyrykonu zostaną wbite. (als)



Źródło: LCK   2013-05-17


 

   Dzieje się





reklama Galerii Piastów
logotyp sieci hoteli Qubus
logo LPWIK
logotyp radio taxi Wicar
logotyp KGHM
logotyp MPK Legnica
logotyp Footbal Academy


 
                   


© Legnickie Centrum Kultury 2003-2019   tel. 76 723-37-00   e-mail: lck@lck.art.pl