logo Satyrykonu link do strony logo BIP link do strony
logo Letniej Akademii Filmowej link do strony Logo Legnicy Cantat
O Nas     Kalendarium     Działalność     Zajęcia     Przetwarzanie danych osobowych
baner

Zapraszamy w sobotę na Galę Festiwalową LAF. Praca nad filmami wre. Podglądaliśmy!


- Spodziewałam się, że łatwo nie będzie. Ale nie przypuszczałam, że robienie filmu animowanego będzie aż takie wymagające! - mówi Julka Jemielita, która na legnickie warsztaty filmu animowanego przyjechała z Warszawy. Mimo zmęczenia nie traci jednak dobrego humoru, bo jej lalkowy film jest już na ukończeniu. Nastolatce pomaga w pracy sam Tadeusz Wilkosz, twórca Misia Colargola i Pingwina Pik Poka.
- Jestem dumna, że mam takiego opiekuna. Wcześniej znałam tylko bajki pana Wilkosza - mówi Julia.
Pan Tadeusz pomógł jej wykonać lalki i innych "aktorów" - m.in. sympatyczną wiewiórkę, a nawet miniaturową parasolkę. Bohaterowie obrazu, dziewczyna i chłopak, mają po ok. dziesięć centymetrów wzrostu, więc i parasolka dla nich musi być odpowiednich rozmiarów...
- To będzie ciekawy film. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale powiem tak: to opowieść o dwojgu młodych ludziach, którzy czują się niezbyt szczęśliwi. Jednak przechodzą przez mur i po jego drugiej stronie odnajdują szczęście. To taki symboliczny przekaz o tym, że warto w życiu pokonywać "mury" - mówi Tadeusz Wilkosz.





Taki właśnie "mur", czyli wyzwanie związane z filmem, pokonuje właśnie podczas warsztatów Małgosia, studentka. Zdecydowała się na tyle ciekawą, co ogromnie pracochłonną technikę animacji - nie rysuje filmowych kadrów, tylko wykleja je na kartkach z plasteliny. Lepiej nawet nie liczyć leżących obok jej stolika pustych pudełek po plastelinie... Jest ich naprawdę dużo! A Małgosia wykleja i wykleja...
- Jednego razu wyklejałam tak do trzeciej nad ranem! Nie sądziłam, że tworzenie filmu animowanego to takie pracochłonne zajęcie! Ale chcę zrobić dobry film, więc ciężko pracuję - mówi młoda kobieta. Film animowany robi pierwszy raz w życiu. Na co dzień zajmuje się czymś zupełnie innym. Studiuje... psychologię kliniczną.
- W pracy nad filmem potrenuję sobie cierpliwość - śmieje się.
Jej film będzie opowiadał o sympatycznym potworku, który siedzi na budynku katedry (katedra to wiodący temat tegorocznych warsztatów), a źli ludzie obrzucają go pomidorami. Pokojowo nastawiony stworek bardzo boi się agresji złych ludzi. Zaczyna płakać, a jego wielkie łzy spadają i... zatapiają oprawców.
- Zatopi złych ludzi w swoich łzach. I dobrze! - uśmiecha się autorka oryginalnego filmu.




Małgosię czeka wprawdzie jeszcze mnóstwo wyklejania, ale nie jest w tym - na szczęście - sama. Pomaga jej koleżanka, Agnieszka Konarska, która jest już prawdziwą "weteranką" LAF: przyjeżdża na warsztaty ósmy rok z rzędu! Pierwszy raz była tu jako dwunastolatka. A teraz dostała się na studia do łódzkiej szkoły filmowej i to na wydział animacji!



- To właśnie w Legnicy połknęłam bakcyla - przyznaje Agnieszka.
Z wyboru jej drogi życiowej jest dumny pan Stanisław Lenartowicz, jeden z wykładowców LAF, współtwórca polskiej wersji "Ulicy Sezamkowej".
- Znam Agnieszkę od tylu lat, od ilu przyjeżdża na warsztaty do Legnicy. Często jej pomagałem w pracy nad filmami. Bardzo się cieszę, że Agnieszka wybrała właśnie studia z animacji. I że dostała się na wymarzoną uczelnię - mówi pan Stanisław.
I dodaje: - To nie jedyna uczestniczka LAF, która poznała i pokochała animację właśnie w Legnicy. I to jest wielka wartość tych warsztatów.



Przypomnijmy, że jedną z najsłynniejszych polskich animatorek, które swoją przygodę z filmami animowanymi zaczynały na legnickich warsztatach, jest Magdalena Bryll, córka Ernesta Brylla, która pracowała m.in. przy nagrodzonym Oskarem "Piotrusiu i Wilku".

Filmy, nad którymi pracują uczestnicy warsztatów, będziemy mogli obejrzeć już w sobotę (24.08), w kinie Piast. O godz. 20.00. rozpocznie się Gala Festiwalowa, podczas której poznamy także werdykt Jury, które wybierze i nagordzi najlepsze filmy.
Zapraszamy Państwa na sobotnią Galę bardzo serdecznie, ponieważ filmy, które powstają w tym roku, zapowiadają się naprawdę ciekawie!
- Uczestnicy warsztatów wybrali w tym roku wiele ciekawych technik, w których realizują swoje filmy - mówi Julian Zawisza, twórca LAF i jeden z wykładowców. - Będą m.in. filmy z udziałem bardzo dużych lalek. Wykorzystywana jest także tzw. metoda pikselizacji - dodaje.
To technika dająca na ekranie ciekawy efekt. Znamy ją np. z telewizji, kiedy twarz jakiejś osoby jest jakby "rozmywana" dużymi, kolorowymi kwadratami.





Podczas tegorocznej Legnickiej Akademii Filmowej powstaje jeszcze jeden, szczególny film - obraz wykonany w nowoczesnej technice 3D.
- Uczestnicy warsztatów 3D tworzą wspólny film. Jego akcja będzie rozgrywała się w katedrze, ale wydarzy się w niej tyle różnych sytuacji, ilu jest uczestników zajęć 3D, czyli dziesięć. Każdy z warsztatowiczów pracuje bowiem nad własnym wątkiem, który rozegra się katedrze - mówi Marcin Muszyński, prowadzący warsztaty 3D. Pan Marcin to znakomity animator w tej technice. Współpracował m.in. przy obsypanej nagrodami "Sali Samobójców" czy "Kocie Garfieldzie".



Zapraszamy bardzo serdecznie na sobotnią Galę Festiwalową do kina Piast! Początek o godz. 20.00, wstęp wolny. Tuż przed rozpoczęciem imprezy, przed kinem, odbędzie się krótki spektakl w wykonaniu "Kliniki Lalek".

Zapraszamy!



Zdjęcia: Wojciech Obremski (lca.pl)

MECENASEM LEGNICKIEJ AKADEMII FILMOWEJ JEST TAURON DYSTRYBUCJA



Źródło: ego   2013-08-23


 

   Dzieje się





reklama Galerii Piastów
logotyp sieci hoteli Qubus
logo LPWIK
logotyp radio taxi Wicar
logotyp KGHM
logotyp MPK Legnica
logotyb restauracji BISTRO N22
logotyp restauracji Koku Sushi
logotyp firmy kateringowej BPS CATERING
Voss logotyp i link do strony firmy
logotyp Footbal Academy


 
                   


© Legnickie Centrum Kultury 2003-2019   tel. 76 723-37-00   e-mail: lck@lck.art.pl