logo Satyrykonu link do strony logo BIP link do strony
logo Letniej Akademii Filmowej link do strony Logo Legnicy Cantat
O Nas     Kalendarium     Działalność     Zajęcia     Przetwarzanie danych osobowych
baner


Lista wydarzeń

← Poprzednie | Następne →



logotyp Strefy Aktywności Gospodarczej w Legnicy, link.
logotyp sieci hoteli Qubus
logo ZAIKS-u
logotyp MPK Legnica
logotyp radio taxi Wicar
logotyp Footbal Academy
logotyp KGHM
reklama Galerii Piastów
logo LPWIK
 

Koncert - strefa de... #80

Kiedy: 08.11.2008   godz. 19:00
Bilety: 15 zł - przedsprzedaż, 20 zł - w dniu koncertu
Miejsce: Sala lustrzana (UWAGA! wejście od ul. oo. Zbigniewa i Michała)


APTEKA



Zespół powstał w 1983 roku w Trójmieście z inicjatywy byłego muzyka grupy PANCERNE ROWERY Jędrzeja "Kodyma" Kodymowskiego i Macieja Blasiaka (bg, voc). Pierwszy koncert dwuosobowej APTEKI - która początkowo stanowiła punkowy żart ubarwiający szarą codzienność (na próbach Kodym śpiewał słowa, które akurat przyszły mu do głowy) odbył się w maju '83 w jednym z gdańskich kin. Z czasem zespół zaczął występować coraz częściej - głównie w klubie Burdel w Gdańsku, z którym był związany, ale też na Poza Kontrola '86 w Warszawie w ramach dnia muzyki "odlotowej i awangardowej" - stając się jednym z czołowych przedstawicieli Gdańskiej Sceny Alternatywnej. Do roku '88 skład APTEKI był płynny, a z ważniejszych muzyków wspierających Kodyma i Blasiaka wymienić należy Jacka Lade (dr), Siwego (sax), Ewe Golianek (kbds, voc) i Małgorzatę Bachore (bvoc). W '87 trzon APTEKI wzmocnił, zastępujący Lade, Maciej Wanat (dr, kbds; eks- BOM WAKACJE W RZYMIE).
W połowie roku 87 Kodym, Blasiak, Wanat, Golianek i Bachora nagrali utwory "Synteza" i "AAA...", wydane rok później na wizytówce Gdańskiej Sceny Alternatywnej, longplayu "Gdynia". W tym czasie muzycy zaprezentowali się m.in. na Róbrege w Warszawie i na festiwalu w Jarocinie, potem jeździli tez do Berlina Zachodniego i Szwajcarii. A pod koniec roku '88 Aptekę tworzyli już tylko Kodym i Wanat. Duet ów pojechał w najbardziej egzotyczna trasę w dziejach grupy - wiodąca po Syberii, gdzie w ramach Disco Show Variete wystepował wsród... komików, prezentera moskiewskich dyskotek i karateków. Kodym i Wanat we dwóch nagrali pierwszy album Apteki - "Big Noise", była to jednak raczej ciekawostka i eksperyment (z wykorzystaniem elektronicznej perkusji i samplerów) niż prawdziwa kreacja artystyczna - co symbolizował naturalistycznie pijacki finał w postaci "Chłopców". Niemniej "Big Noise" zawierało zalążki właściwego stylu zespołu i jego abstrakcyjnego poczucia humoru.
Jeszcze w roku '88 dołączyli zafascynowany Jimim Hendrixem gitarzysta Janusz Sokolowski oraz basista Marcin Ciempiel. W tym składzie grupa nagrała dwa albumy. Pierwszy z nich - "Narkotyki" (92) - zawierał muzykę ciekawsza i lepiej brzmiąca niż ta z "Big Noise" (co symbolizuje lepsza wersja "Red Light"), w warstwie tekstowej (jak i na "Big Noise" w dużej części w języku angielskim) dowodząc, iż członkom Apteki znane były z autopsji tytułowe używki. Prawdziwa ozdobą "Narkotyków" okazał się funkowo-hendriksowski "H.B. Show", a wpływ Hendrixa na Sokołowskiego szczególnie pokazało "Jezuuu...". O ile "Narkotyki" stanowiły pierwsze prawdziwe osiągnięcie APTEKI, tak "Urojonecalemiasta" (93) oddały rozkwit psychodelicznego stylu formacji Kodyma. Trzeci album urzekał, wciągał i... prowokował, a przy tym brzmiał lepiej od poprzednich. Obok własnych utworów grupy - jak kapitalnego tytułowego, ostrego "Blackmail", funkowego "Sky Dance", delikatnego "Empire Of Love" - znalazła się tu eksperymentalna wersja słynnego "Korowodu" Marka Grechuty (pt. "Korow d"). Na obu tych albumach (a także kasecie "Live '92") APTEKĘ wspierał Maciej Lyszkiewicz (kbds) z NO LIMITS. Niestety, "Urojonecalemiasta" ukazały się tylko w wersji kasetowej, choć kontrakt z SPV Poland przewidywał również wersje kompaktowa (w 96 Kodym wytoczył proces wytwórni, po pięciu latach zakończony zwycięstwem artysty, któremu przyznano odszkodowanie i prawa do materiału).
Dużo czasu między nagraniem "Narkotyków" a "Urojonegocalegomiasta" muzycy spędzali w Warszawie, regularnie występując w małym, położonym na obrzeżach miasta klubie Exit. Ale Apteka pojawiała się tez na dużych imprezach, jak katowickie Odjazdy. Jednak fundamentami zespołu zachwiał wypadek samochodowy w nocy z 15 na 16 maja 93 roku (na dwa tygodnie przed planowana premiera "Urojonecalemiasto"), w wyniku którego zginął Wanat, a także Michał Orlewicz z PANCERNYCH ROWERÓW. Okładkę kasety drukowano jeszcze raz, premiera uległa przesunięciu, a sam zespół - po występie na festiwalu Jarocin '93 z Włodkiem Taflem na perkusji - został zawieszony.
Kodym zaczął prace jako fotoreporter pisma "Metal Hammer", podczas wyjazdu do Berlina spotykając Olafa Deriglasoffa (bg, voc; ur. 10 III 1963; eks- DZIECI KAPITANA KLOSSA), który namówił go do reaktywowania APTEKI. W nowym składzie prócz Kodyma i właśnie Deriglasoffa znaleźli się Jacek Stromski (dr) i Piotr Nalepa (g; syn Tadeusza Nalepy; eks-DEUTER). Zespół dał kilka koncertów, ale miesiąc przed wejściem do studia Nalepa nagle wyjechał do USA (po powrocie trafił do grupy ojca). Owoc tej sesji - "Menda" - wyszedł na początku roku 95 i znów stanowił znaczące osiągnięcie APTEKI, praktycznie nie mając słabych punktów. Zawierał muzykę nadal psychodeliczna i nadal różnorodną, wszakże już nieco bardziej "uporządkowaną". Obok utworów punkowych ("Niezależni", anarchistyczny "System") znalazła się tu delikatna miniatura instrumentalna "Gdynia nocą". Teksty - tym razem przeważnie po polsku - po dawnemu niosły zwariowany humor (np. utwór tytułowy), po dawnemu przewijały się też w nich narkotyki ("Chłopaki i dziewczyny", "Przypowieść") Program "Mendy" uzupełniło kilka kompozycji z pierwszych lat istnienia Apteki ("Niezależni", "Diabły").
Rok później zespół podsumował swe dziesięciolecie płytą "Spirala". Początkowo miała ona zawierać jeszcze raz nagrane utwory z "Urojonecalegomiasta", jednak muzycy odstąpili od tego pomysłu, umieszczając na "Spirali" nowe wersje kompozycji przede wszystkim z pierwszego albumu. Mimo swego wspomnieniowego charakteru - i mimo wykorzystania w "Chłopcach i dziewczynach" elementów techno - "Spirala" okazała się dziełem dosyć spójnym. Kolejnym punktem obchodów jubileuszu grupy był majowy koncert w klubie Park w Warszawie, na którym wypadła ona bardzo dobrze. Zresztą APTEKA z reguły lepiej radziła sobie na scenie niż w studiu, kiedy to bezpośredni kontakt z publicznością wyzwalał w muzykach jeszcze większe poczucie humoru.
W lecie '96 roku Deriglassofa (który na krotko reaktywował DZIECI KAPITANA KLOSSA, a potem grał w HOMO TWIST, PUDELSACH i KNZ) zastąpił Sławomir Czarnota (eks-GOLDEN LIFE i NO LIMITS). W tym składzie APTEKA, nie prowadząc ożywionej działalności, przetrwała dwa lata, po których Kodym zawiesił zespół i w celach turystycznych wyjechał na sześć miesięcy do Ameryki Południowej (zjeździł niemal cały kontynent, zaczynając w Panamie, kończąc w Chile). Po powrocie do Polski reaktywował APTEKĘ - bez Stromskiego i Czarnoty, a z Wiktorem (bg) i Rafalem (dr).
W 2007 roku w składzie: Kodym, występujący wcześniej w zespole Marcin Ciempiel i Artur Hajdasz, syn znanego z BREAKOUTU Józefa Hajdasza. Apteka nagrała album "Apteka", bardzo ciepło przyjęty przez publiczność, jak i przez krytyków. W czerwcu tego roku znowu nastąpił rozpad grupy, wiele koncertów zostało odwołanych. W ostatniej chwili "Kodym" dokooptował basistę Janka Witaszka oraz perkusistę Marcina Słomińskiego. W takim składzie 29.06.2007 r. Apteka zagrała koncert na Heineken Open'er Festival w rodzinnej Gdyni.


MNODA



Początki zespołu sięgają października 2005 roku. Nazwa powstaje wskutek nieporozumienia; nowo przyjęty perkusista zamiast "Moda" słyszy "Mnoda"; i tak już zostaje. Dalej jest już zwyczajnie: kompletowanie sprzętu, rotacje w składzie, pierwsze koncerty... Słowem, chleb powszedni każdej kapeli.
Jaką muzykę gra Mnoda? Szuflada z terminem muzyka alternatywna jest tak pojemna, że mieści się w niej prawie wszystko. Dziś każdy chce być alternatywny - termin ten nie ma żadnej wartości. Wychowaliśmy się na scenie hard core/punk i jesteśmy z nią związani mentalnie do dziś. Duża część utworów powstaje na próbach z luźnych improwizacji, nie uciekamy przed improwizowaniem również na koncertach. Uważamy, że muzyka musi być wolna i niczym nie ograniczona. Nie chcemy zamykać się w żadnym gatunku.
Ogranicza nas tylko wyobraźnia i umiejętności.
Na koncercie w Legnicy zaprezentujemy się w trzyosobowym, klasycznym rockowym składzie. Kapela występuje również z saxofonem, klawiszami i thereminem.

 

Dodaj swój komentarz:

Pseudonim: 

Komentarz: 


Stolica Polski?:
(antyspam) 


   

Newsletter


Wpisz swój adres e-mail jeśli chcesz otrzymywać informacje o koncertach, imprezach, zaproszeniach...


Przetargi

Rozstrzygnięcie przetargu na fizyczną ochronę mienia i obiektu zwanego Akademią Rycerską w Legnicy.
Przetarg na fizyczną ochronę mienia i obiektu zwanego Akademią Rycerską w Legnicy.
Ogłoszenie o rozstrzygnięciu przetargu
Przetarg na dostawę sprzętu elektronicznego i oświetleniowego dla Legnickiego Centrum Kultury.

[czytaj więcej...]



reklama Galerii Piastów
logotyp sieci hoteli Qubus
logo LPWIK
logotyp radio taxi Wicar
logotyp KGHM
logotyp MPK Legnica
logo ZAIKS-u
logotyp Footbal Academy
logotyp Strefy Aktywności Gospodarczej w Legnicy, link.





 
                   


© Legnickie Centrum Kultury 2003-2020   tel. 76 723-37-00   e-mail: lck@lck.art.pl